Budownictwo pasywne i zeroenergetyczne w polskich gospodarstwach rolnych

Głównym celem „Strategii na rzecz inteligentnego i zrównoważonego rozwoju” jest osiągnięcie zrównoważonego rozwoju efektywnej energetycznie Europy. Natomiast podstawowe narzędzie temu służące to wykorzystanie potencjału oszczędności energii w budownictwie.

Dyrektywa w sprawie charakterystyki energetycznej budynków wprowadzona w 2010 r. stworzyła podstawy prawne umożliwiające rozwijanie budownictwa o niemal zerowym zużyciu energii (tzw. NZEB), otwierając drogę do upowszechnienia już w niedalekiej przyszłości budownictwa zeroenergetycznego (ZEB) i plusenergetycznego (ZEB+).

Unia Europejska, opracowując cele Strategii Europa 2020, noszącej podtytuł: „Strategia na rzecz inteligentnego i zrównoważonego rozwoju”, wzięła pod uwagę wyzwania wynikające z ograniczonych zasobów energetycznych i rosnącego uzależnienia od importu energii, a także z konieczności ograniczenia globalnych zmian klimatu i przezwyciężenia kryzysu gospodarczego. We wspomnianej dyrektywie Unia definiuje budynek NZEB jako obiekt o bardzo wysokiej charakterystyce energetycznej, który niemal zerowe lub bardzo niskie zapotrzebowanie na energię powinien zaspokajać przez wykorzystanie źródeł odnawialnych, w tym energii z OZE wytwarzanej na miejscu lub w pobliżu budynku.

Standard budownictwa pasywnego, kładący nacisk na maksymalną redukcję strat ciepła i wykorzystujący pasywne zyski z energii słonecznej, doskonale wpisuje się w przywołaną definicję. Bardzo duża energooszczędność, wysoki komfort cieplny, dobra jakość powietrza oraz ekonomiczność sprawiły, że obecnie na całym świecie powstało już ponad 80 tys. tego rodzaju obiektów. W standardzie pasywnym budowane są indywidualne domy mieszkalne, budynki wielorodzinne, obiekty użyteczności publicznej (szkoły, przedszkola, szpitale, biura, kościoły itp.), a także zakłady przemysłowe (biurowce, hale produkcyjne). Od kilku lat standard pasywny coraz śmielej uzupełniany mikroinstalacjami energii odnawialnej stosowany jest również na terenach wiejskich.

Informacje statystyczne pokazują, że w wiejskich gospodarstwach rolnych istnieje większy potencjał w zakresie oszczędzania energii niż w gospodarstwach miejskich. Z powodu ograniczonego dostępu do sieci ciepłowniczej i gazowej na wsiach energia zużywana w celach c.o. i c.w.u. pochodzi w większości z różnych odmian węgla (węgiel kamienny, brunatny, tzw. ekogroszek, miał węglowy) i biomasy stałej (głównie w postaci drewna).

Uzależnienie gospodarstw wiejskich od najtańszych dostępnych źródeł energii ma swoje konsekwencje i jest przyczyną choćby lokalnego zanieczyszczenia powietrza. To właśnie ogrzewanie domów stanowi główne źródło zanieczyszczenia pyłem zawieszonym, wielopierścieniowymi węglowodorami aromatycznymi, metalami ciężkimi i dioksynami stanowiącymi główne źródła zjawiska zwanego niską emisją. Zgodnie z raportem GIOŚ’u: „Ocena jakości powietrza w strefach w Polsce w roku 2014”, oddziaływanie emisji związanych z indywidualnym ogrzewaniem budynków stanowi przyczynę 85% przekroczeń dopuszczalnego poziomu stężeń PM10. W większości, zanieczyszczenia wydostające się z kominów opadają w odległości będącej 10-krotnością wysokości komina, a więc w promieniu ok. 100m. Takie zanieczyszczenia są w oczywisty sposób szkodliwe dla mieszkańców wsi (powodują choroby układów oddechowego, krążenia i nerwowego), ale również dla osób spożywających żywność produkowaną w takich gospodarstwach.