Nie osiągniemy celów w energetyce dotyczących energii odnawialnej. Grożą nam za to wielomiliardowe kary finansowe i wstrzymanie transferów z funduszy europejskich.
Polski rząd przyznaje, że w 2020 r. nie osiągniemy celów dotyczących energetyki odnawialnej. Jej udział w końcowym zużyciu energii w elektroenergetyce, ciepłownictwie i transporcie powinien wynieść 15 proc.
– Ministerstwo Energii przewiduje, że udział zielonej energii wyniesie 13,8 proc., ale w mojej ocenie może być nawet niższy niż 13 proc. – mówi w rozmowie z MarketNews24 Bartłomiej Derski, ekspert WysokieNapiecie.pl.
CZYTAJ: Alarmujący raport NIK. Osiągnięcie celu OZE na 2020 rok zagrożone
Polski rząd może się zdecydować na kupno zielonej energii z innych państw, albo na konflikt z Komisją Europejską, który może prowadzić do konfliktu, na,łożenia kar bądź zablokowania transferów z funduszy europejskich.
O problemie dotyczącym OZE pisał już w raporcie NIK. Osiągnięcie przez Polskę celu 15 proc. udziału energii ze źródeł odnawialnych w ogólnym zużyciu energii brutto w 2020 r. jest być zagrożone. W 2016 roku wskaźnik ten nieznacznie przekroczył tylko 11 proc. i był najniższy od 2013 r. – czytamy w raporcie NIK.
NIK wskazuje w raporcie, że „na rozwój energetyki odnawialnej w naszym kraju negatywnie wpływały m.in.: brak konsekwentnej polityki państwa wobec odnawialnych źródeł energii, opóźnienia w wydawaniu przepisów wykonawczych oraz brak stabilnego i przyjaznego otoczenia prawnego, zapewniającego bezpieczeństwo i przewidywalność inwestycji w OZE, w szczególności w sektorze energii elektrycznej.”
ZOBACZ TAKŻE: Magazynowanie energii niezbędne dla dalszego rozwoju polskiej energetyki
Jak podkreśla NIK, redukcja CO2 jest kluczowym zagadnieniem klimatycznym na świecie. Niestety Polska ma jedną z najwyższych w Europie emisji dwutlenku węgla w stosunku do wyprodukowanej energii elektrycznej (1 kWh). Więcej czytaj TUTAJ.
POLECAMY:
Innowacyjność w energetyce. Na co Polska powinna postawić, by poprawić konkurencyjność gospodarki?