zamknij newsletter
WYDARZENIA, RAPORTY I NOWOŚCI Z RYNKU ENERGII
Wysyłamy newsletter raz w tygodniu ze świeżymi informacjami, wydarzeniami z rynku oraz ciekawymi artykułami i raportami.

Elastyczność w energetyce – wyzwania stojące przed Polską

Choć efektywność energetyczna Polski rosła w ostatnich latach dwa razy szybciej niż w całej Unii Europejskiej, to polska gospodarka wciąż jest o 13 proc. bardziej energochłonna od europejskiej średniej. Coraz mocniej wybrzmiewa też temat konieczności zwiększenia elastyczności systemu energetycznego, aby poprawić jego bezpieczeństwo oraz efektywność ekonomiczną.

Temu szerokiemu zagadnieniu poświęcona była konferencja „Flex-E – Elastyczność w energetyce”, zorganizowana 28 marca 2017 r. przez Forum Energii. Jak podkreślali uczestnicy, poprawa elastyczności w energetyce jest jednym z priorytetów – szczególnie ze względu na konieczność rozwiązania problemu brakujących mocy (efektu m.in. planowanych wyłączeń najstarszych elektrowni konwencjonalnych), ale i coraz większego udziału odnawialnych źródeł energii. Ważne jest całościowe spojrzenie na elastyczność: począwszy od źródeł wytwórczych, poprzez sieci przesyłowe i dystrybucyjne oraz rynek energii, a na odbiorcach energii kończąc. Taką analizę przedstawiła Izabela Kielichowska z międzynarodowej firmy doradczej Ecofys. W prezentacji „Europejska mapa drogowa elastyczności – porównanie wybranych krajów”, zrealizowanej we współpracy z European Copper Institute, omówiła to zagadnienie z punktu widzenia m.in. Hiszpanii, Niemiec, Holandii, Belgii i Polski.

Mapa drogowa elastyczności podsumowuje 14 najważniejszych wskaźników zgrupowanych w pięciu kategoriach: dostaw energii, zapotrzebowania na nią, magazynowania, sieci oraz rynków. Wszystkie czynniki zostały ocenione w skali od 1 (niski poziom przygotowania) do 5 (wysoki poziom). Ocena na poziomie 2-3 punktów jest sygnałem, że podjęto dobre kroki w kierunku wdrażania wysoko rozwiniętego systemu OZE. Niższa punktacja wskazuje na utracone szanse w tematyce elastyczności w energetyce i powinna być analizowana w połączeniu z pozostałymi kategoriami oraz bieżącą mapą drogową energii dla danego kraju. Dane w Polsce zbierał Instytut Energetyki Odnawialnej, Ecofys oraz Europejski Instytut Miedzi.

W przypadku Polski w oceny we wszystkich kategoriach nie przekroczyły noty 2. Najwyższa ocena dla kategorii “rynek energii” wyniosła 1,9, a najniższa dla kategorii “zapotrzebowanie na energię” – 1,1. Kategorie “dostawy energii” i “sieci energetyczne” zostały ocenione na 1,6. Natomiast kategoria “magazynowanie energii” na 1,7.

Oceniając kategorię “dostawy energii” autorzy opracowania zwracają uwagę, że Polska ma ogromny potencjał do podniesienia elastyczności w sektorze mocy wytwórczych m.in. poprzez dywersyfikację źródeł energii. Jak podkreślają z powodu wieku i poziomów emisji niektóre bloki energetyczne (o łącznej mocy 6,7 GW) będą wyłączane w przeciągu najbliższych 5-10 lat. W ich ocenie, brakuje jednak jasnej wizji i dokładnych założeń na czas po roku 2020, a dyskusje nad inwestycjami w nowe źródła mocy dotyczą głównie sektora węglowego i jądrowego, bez uwzględniania potencjału źródeł OZE i kogeneracji. Jak zaznaczają udział energetyki rozproszonej jest niski, a ustalone wytyczne mniej ambitne niż pozostałych krajów członkowskich UE.

Analizując kwestię zapotrzebowania na energię w Polsce analitycy przyznają, że nasz kraj robi stopniowe postępy w realizacji wytycznych na 2020 r. w zakresie redukcji zużycia energii, bo energochłonność liczona na jednostkę PKB zmniejszyła się w Polsce o 27 proc. w ciągu ostatnich kilkunastu lat, dwa razy szybciej niż w pozostałych krajach UE. Jednocześnie w analizie zwrócono jednak uwagę, że założone cele odnośnie wzrostu efektywności nie są zbyt ambitne i nie odzwierciedlają krajowego potencjału.

W przypadku sieci elektroenergetycznych na dość niską ocenę wpływ miały wiek sieci i poziom ich obciążenie. Jak zaznaczono w opracowaniu, ponad 80 proc. sieci 220 kV, 56 proc. sieci 400 kV oraz 34 proc. podstacji, ma ponad 30 lat, co generuje spore potrzeby inwestycyjne. Również wiek sieci dystrybucyjnych( przeciętnie ponad 30 lat) nie napawa optymizmem.

Odnosząc się do kwestii magazynowania energii autorzy opracowania zwrócili uwagę na brak wdrożeń instalacji do przechowywania mniejszych ilości energii w sytuacji gdy magazynowanie energii na dużą skalę ze względu na uwarunkowania geograficzne ograniczone jest do kilku dużych elektrowni szczytowo-pompowych.

Analizując sytuację na polskim rynku energii autorzy raportu oceniają, że rynek hurtowy nie sprzyja elastyczności, ponieważ zdecydowana większość to transakcje prowadzone na rynku transakcji terminowych oraz rynku dnia następnego, tymczasem skracanie okien czasowych i upłynnianie rynku pozwala zredukować rezerwy mocy i zapewniać elastyczność. Odnosząc się natomiast do rynku detalicznego zwracają uwagę, iż ceny detaliczne nie odzwierciedlają cen rynku hurtowego.

Podsumowując sytuację w w Polsce autorzy raportu zaznaczają, że coraz pilniejszym problemem do rozwiązania jest kwestia zapewnienia bezpieczeństwa systemu elektroenergetycznego i sprostania niedoborom mocy. Jednocześnie w ich ocenie te wyzwania mogą być również szansą – okazją do zrobienia poważnego kroku w stronę elastycznych dostaw energii pochodzącej z niskoemisyjnych technologii. Jednak nie ukrywają oni również, że zmiany w polskiej polityce energetycznej (np. zastąpienie certyfikatów przez aukcje, nowe regulacje odnośnie energetyki wiatrowej) mogą znacząco utrudniać realizację unijnych założeń co do udziału OZE w całościowej konsumpcji energii.

Pełna treść raportu (w jęz. angielskim) na stronie leonardo-energy.org


Newsletter

Zapisujesz się na newsletter serwisu Leonardo-Energy.pl

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Europejski Instytut Miedzi z siedzą we Wrocławiu 50-125, ul. Św. Mikołaja 8-11, 408, w celu korzystania z usługi „Newsletter”. Zapoznałem/zapoznałam się z pouczeniem dotyczącym prawa dostępu do treści moich danych i możliwości ich poprawiania. Jestem świadom/świadoma, iż moja zgoda może być odwołana w każdym czasie, co skutkować będzie usunięciem mojego adresu e-mail z listy dystrybucyjnej usługi „Newsletter”.