zamknij newsletter
WYDARZENIA, RAPORTY I NOWOŚCI Z RYNKU ENERGII
Wysyłamy newsletter raz w tygodniu ze świeżymi informacjami, wydarzeniami z rynku oraz ciekawymi artykułami i raportami.

Zielone obligacje mogą służyć finansowaniu inwestycji w OZE

Data
Tagi

Wartość globalnego rynku zielonych obligacji, służących finansowaniu inwestycji związanych z ograniczaniem negatywnego wpływu człowieka na środowisko, sięga prawie 700 miliardów dolarów – wynika z raportu opublikowanego przez bank HSBC i Climate Bonds Initiative.

Jak wynika z raportu, ubiegły rok był kolejnym, w którym został ustanowiony rekord emisji zielonych obligacji. W 2015 roku wyemitowano instrumenty tego typu na łączną kwotę 42 mld dolarów, a tym roku kwota ta może sięgnąć 100 mld dolarów.

– Zielone obligacje to instrumenty dłużne, które służą finansowaniu inwestycji mających na celu zmniejszenie negatywnego wpływu działalności człowieka na środowisko naturalne. Spektrum finansowanych projektów jest szerokie: od infrastruktury transportowej, przez energooszczędne budownictwo i odnawialne źródła energii po gospodarkę odpadami – wyjaśnia Piotr Dmuchowski, dyrektor ds. współpracy z instytucjami finansowymi w pionie skarbu HSBC Bank Polska.

– Potrzeby są ogromne. Nasi eksperci szacują, że na walkę z niekorzystnymi zmianami klimatycznymi potrzebnych jest 2,5-3 bilionów dolarów każdego roku. W związku z tym przewidujemy, że rynek zielonych obligacji będzie się dynamicznie rozwijał w kolejnych latach – dodaje.

Jak wynika z raportu banku HSBC i Climate Bonds Initiative, największy udział w globalnej puli projektów finansowanych ze środków pozyskanych z emisji tego typu instrumentów dłużnych (67 proc.) mają inwestycje w transport niskoemisyjny. Drugim znaczącym obszarem są odnawialne źródła energii, których wartość szacowana jest na 130 miliardów dolarów. Największe inwestycje dotyczą energii wodnej (32 proc.), słonecznej (18 proc.) i wiatrowej (11 proc.) oraz kompilacji odnawialnych źródeł energii (29 proc.). Istotnym obszarem inwestycyjnym w gospodarkach rozwiniętych i wschodzących są również zasoby wodne. Wraz ze zmianami klimatycznymi nasilają się takie zjawiska jak susze czy powodzie. Dlatego inwestycje w tym obszarze dotyczą zazwyczaj ochrony klimatu (57 proc.), ochrony przeciwpowodziowej (26 proc.) oraz uzdatniania wody (14 proc.).
Z uwagi na wieloletni horyzont czasowy finansowanych projektów, zielone obligacje zazwyczaj są długoterminowe, z 10-letnim lub dłuższym terminem wykupu. Emitentami są głównie instytucje państwowe (rządy, agencje, banki rozwoju), które stanowią 60 proc. Na poziomie krajów największymi emitentami są Chiny (36 proc. wartości rynku), USA (16 proc.) oraz Wielka Brytania i Francja (po 9 proc.).

Aby obligacje z danej emisji mogły być oficjalnie uznane za „zielone”, emitent powinien spełnić szereg warunków w celu uzyskania specjalnego certyfikatu, który odzwierciedla wysoką jakość obligacji. Wymogi dotyczące inwestycji w zielone obligacje zapisane w statutach inwestorów instytucjonalnych odnoszą się do obligacji opatrzonych tym certyfikatem. Większość zielonych obligacji emitowanych na świecie nie posiada tego certyfikatu (576 miliardów dolarów), co sprawia, że znajdują się poza radarem największych inwestorów.

– W Polsce jak dotąd nie było ani jednej emisji obligacji opatrzonych tym certyfikatem, nie oznacza to jednak, że na naszym rynku w ogóle nie emituje się tego typu instrumentów. Wręcz przeciwnie. Aby zwiększyć ich atrakcyjność w oczach największych globalnych graczy, warto jednak rozważyć pozyskanie tego certyfikatu, ponieważ umożliwia to dostęp do szerszego grona inwestorów” – mówi Piotr Dmuchowski z banku HSBC.

Newsletter

Zapisujesz się na newsletter serwisu Leonardo-Energy.pl

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Europejski Instytut Miedzi z siedzą we Wrocławiu 50-125, ul. Św. Mikołaja 8-11, 408, w celu korzystania z usługi „Newsletter”. Zapoznałem/zapoznałam się z pouczeniem dotyczącym prawa dostępu do treści moich danych i możliwości ich poprawiania. Jestem świadom/świadoma, iż moja zgoda może być odwołana w każdym czasie, co skutkować będzie usunięciem mojego adresu e-mail z listy dystrybucyjnej usługi „Newsletter”.
Zamknij okno