zamknij newsletter
WYDARZENIA, RAPORTY I NOWOŚCI Z RYNKU ENERGII
Wysyłamy newsletter raz w tygodniu ze świeżymi informacjami, wydarzeniami z rynku oraz ciekawymi artykułami i raportami.

Miedź w elektrotechnice. Praktyczne zastosowania materiałów przewodzących. CZĘŚĆ 2

CIĄG DALSZY ARTYKUŁU: Miedź w elektrotechnice. Praktyczne zastosowania materiałów przewodzących

Który metal, do jakich zastosowań?

Oprócz przewodności elektrycznej pozostałe, technologicznie istotne właściwości miedzi i aluminium różnią się tak znacznie (oczywistym przykładem jest tu gęstość), że ich obszary zastosowań są, i zawsze były, wyraźnie rozgraniczone (Rys. 7). W tym zakresie niewiele się zmieniło ani też nie niewiele może ulec zmianie. Jedynym, naprawdę nowatorskim rozwiązaniem, wprowadzonym w ostatnich latach, jest odlewanie miedzianych klatek wirników silników indukcyjnych. W istocie są tylko trzy, a obecnie cztery, dziedziny elektrotechniki, w których aluminium i miedź konkurują w tych samych segmentach rynku.

Rysunek 7. Kabel podziemny zastosowany w siłowni Dietlikon w Szwajcarii – kompromisowe rozwiązanie, które łączy właściwości technologiczne miedzi i cenę aluminium.

Rysunek 8. Praktyczne zastosowania miedzi i aluminium w sektorze przemysłu elektrotechnicznego – obszary, w których obydwa metale mogą być stosowane są nieliczne.

  • Kable niskiego i średniego napięcia: Decyzja polega na wyborze, które z dwojga złego jest mniejsze: większy przekrój poprzeczny czy większy ciężar kabla? Ogólnie rzecz biorąc kable aluminiowe są zdecydowanie tańsze. Jednakże zawsze warto pamiętać, że kabel miedziany jest bardziej plastyczny i mniej podatny na problemy związane z jakością styku, dzięki czemu zapewnia większy margines bezpieczeństwa niż jego aluminiowy odpowiednik. Ze względu na mniejszy przekrój poprzeczny, kabel miedziany będzie także łatwiejszy w instalowaniu, ponieważ sztywność kabla zależy od kwadratu pola powierzchni przekroju poprzecznego a zatem od czwartej potęgi średnicy! Istnieje także możliwość uzyskania kabla o bardzo małym przekroju z miedzianymi żyłami wielodrutowymi.Kable aluminiowe z żyłami wielodrutowymi są dostępne o przekrojach nie mniejszych niż 10mm2, przy czym pojedyncze żyły są znacznie grubsze w porównaniu do kabli miedzianych o równoważnych parametrach. Ze względów technicznych, tzw. żyły cienkodrutowe i bardzo cienkodrutowe są dostępne tylko jako miedziane [8]. W rezultacie, żyły aluminiowe z najcieńszych drutów są znacznie sztywniejsze niż cienkodrutowe żyły miedziane. Różnica ta może czasem prowadzić do zaskakująco kosztownych wyników. Na papierze, zakup przewodu z żyłą aluminiową może być znacznie tańszy, ale nie uwzględnia to dodatkowych kosztów i trudu jakich wymaga instalowanie mniej giętkich kabli aluminiowych [9].Ostatnio pojawiły się kable Cu-Al będące kompromisowym rozwiązaniem, które znalazły zastosowanie jako kable podziemne w sieciach przedsiębiorstwa dystrybucyjnego w  Dietlikon w Szwajcarii (Rys. 7). Reprezentant szwajcarskiej siłowni Dietlikon przedstawił prezentację tego produktu i jego podstawą koncepcję na zaproszenie 712 Komitetu DKE „Bezpieczeństwo instalacji IT, połączenia wyrównawcze i uziemienia“ (DKE – Niemiecka Komisja ds. Technologii Elektrycznych, Elektronicznych i Informatycznych). Przedsiębiorstwo dystrybucyjne Dietlikon jest pierwszym znanym operatorem sieci dystrybucyjnej, który systematycznie przekształca swoją sieć dystrybucyjną na pięcioprzewodowy system TN-S.

    Prace te są oczywiście prowadzone tylko w czasie remontów, rozbudowy sieci lub wykonywania nowych instalacji. W tego rodzaju kablu żyły robocze mają takie same przekroje jak żyła neutralna, co pozwala uzyskać symetryczną strukturę kabla. Żyły robocze (fazowe) są wykonane z aluminium, podczas gdy żyła neutralna o takiej samej średnicy, umożliwia przenoszenie większego prądu, przez co kabel jest lepiej przystosowany do uporania się z obecnie często dyskutowanymi problemami wynikającymi z obecności harmonicznych. Przewód ochronno-neutralny jest w tym przypadku wykonany jako zewnętrzny ekran z drutu miedzianego,  który zapewnia znacznie lepszą symetrię i kompatybilność elektromagnetyczną niż konwencjonalny piąty przewód.

 

  • Transformatory: W przypadku transformatorów problem objętości uzwojenia nie jest tak ostry jak w przypadku silników elektrycznych, dlatego też można przynamniej rozważać zastosowanie aluminium. W istocie, główna droga strumienia rozproszenia, tj. szczelina między uzwojeniami WN i nn, musi posiadać pewien minimalny wymiar z następujących trzech powodów: izolacja, ograniczenie prądu zwarciowego i chłodzenie [10]. Transformator z uzwojeniami aluminiowymi będzie jednak większy, jeżeli straty mocy i inne parametry eksploatacyjne, takie jak napięcie zwarcia, mają być utrzymane na tym samym poziomie jak równoważnego mu transformatora o uzwojeniach z miedzi (te właśnie parametry stanowią o równoważności transformatorów). Natomiast całkowity ciężar niewiele większego transformatora z uzwojeniami aluminiowymi będzie nieco mniejszy.Różnice w kosztach produkcji prawie równoważą się wzajemnie, a w opinii wielu uznanych producentów wybór materiału uzwojeń jest w dużej mierze kwestią filozofii danego przedsiębiorstwa.
  • Przewody szynowe: W tym zastosowaniu wymagania przestrzenne mają w procesie podejmowania decyzji mniejsze znaczenie, ale nadal pozostają czynnikiem decyzji. Po wtóre, przewody szynowe charakteryzuje duża ilość użytego materiału przewodzącego przy małej ilości materiału izolacyjnego w niewielkiej przestrzeni. To uwypukla różnice w cenach tych materiałów. Po trzecie, duża liczba połączeń elektrycznych w tak małej objętości oznacza, że w tego rodzaju zastosowaniach bardziej uwydatniają się problemy przewodności związane z właściwościami aluminium. Rozpatrując wszystkie te aspekty stajemy wobec sytuacji patowej a dylemat, który materiał wybrać, staje się pytaniem prawie filozoficznym.Należy się jednak upewnić żeby nie mylić kosztów z cenami. Jeżeli jako główne kryterium wyboru przyjmuje się cenę to na ogół preferowane jest aluminium. Jeżeli natomiast uwzględniane są koszty (w tym koszty eksploatacji) to zwykle okazuje się, że w pewnych aspektach miedź ma przewagę [11]. Wydaje się, że miedź również wygląda korzystniej, toteż niektóre aluminiowe przewody szynowe są pokrywane miedzią – nie po to, aby poprawić styk elektryczny (gdyż wiercenie, przebijanie otworów i wkręcanie wkrętów zawsze spowoduje uszkodzenie miedzianej powłoki), ale po prostu z powodów estetycznych (Rys. 9, Rys. 10).

                Rysunek 9. Przewody szynowe miedziane, przewody szynowe aluminiowe

               Rysunek 10….. i przewody szynowe miedziane, wykonane z aluminium

  • Jednym z najnowszych zastosowań są miedziane klatki wirników silników indukcyjnych (Rys. 1). Istotnym czynnikiem w tym zastosowaniu jest większa przewodność właściwa miedzi (na jednostkę objętości). Już sam ten czynnik powoduje, że warto stawić czoło problemom związanym z rozwojem tych urządzeń. Aby uzyskać więcej informacji czytelnik może skorzystać z ogólnie dostępnych źródeł.4,

Bezsporną domeną aluminium są kable nadziemne wysokiego napięcia, [12] dla których wymagania dotyczące przestrzeni nie mają większego znaczenia, natomiast istotną rolę odgrywa ciężar. Niższa wytrzymałość mechaniczna aluminium powoduje, że kabel wymaga wzmocnienia stalową linką nośną, ale nie zmienia to faktu, że kable takie mogą być wytwarzane po niskich kosztach i obydwa materiały mogą być łatwo odseparowane magnetycznie w procesie złomowania.

Przewodniki niemetaliczne – czy realna alternatywa?

Półprzewodniki, takie jak german i krzem, umiejscowione w okresowym układzie pierwiastków pomiędzy metalami niemetalami, będące podstawą znanych nam obecnie układów elektronicznych, podlegają swoim własnym prawom i nie wchodzą w zakres tego artykułu. Ale zostawiając półprzewodniki poza rozważaniami, możemy zapytać czy metale są jedynymi materiałami zdolnymi do przewodzenia prądu elektrycznego. Lub, czy istnieją inne substancje, które mogą być użyteczne jako przewodniki elektryczności?

Materiał do specjalnych zastosowań: węgiel

Powszechnie znane są elektrody grafitowe stosowane w elektrycznych piecach łukowych jak również grafitowe elektrody, które były dawniej stosowane w lampach wyładowczych. Pierwsze lampy żarowe były faktycznie produkowane nie z włóknami wolframowymi, lecz węglowymi. Węglowe szczotki są nadal używane w maszynach elektrycznych prądu stałego do zapewnienia styku elektrycznego z działkami wirującego komutatora. Nazwa „szczotki” pochodzi od poprzednich rozwiązań, które były wykonywane z plecionki miedzianej i przypominały małe szczotki. Ponieważ grafit ma lepsze właściwości smarne niż miedź to w zastosowaniach, w których znacznie mniejsza przewodność elektryczna węgla jest niewystarczająca, wykorzystuje się spieki grafitu i miedzi (Rys. 11). Ponieważ spieki nie są stopami ich przewodność nie ulega zmniejszeniu, co zwykle związane jest z procesem wytwarzania stopu.

Istotne w elektrochemii: przewodniki ciekłe

Roztwory elektrolitów otrzymuje się zazwyczaj jako roztwory wodne zdysocjowanych soli, w których jony będące nośnikami ładunku elektrycznego mogą się swobodnie poruszać. Dysocjacja soli w roztworze  wodnym w wyniku, której powstają przewodzące ciecze, leży u podstaw takich istotnych procesów jak elektroliza lub wytwarzanie energii elektrycznej w bateriach oraz decyduje o przewodności  elektrycznej gruntu, chociaż jest ona bardzo niska i silnie zależna od warunków atmosferycznych.

Aby wykazać zgodność z niektórymi (często zupełnie dowolnymi) dopuszczalnymi wartościami rezystancji gruntu, ci którzy orientują się w zagadnieniu, dokonują wymaganych pomiarów rezystancji po ulewnych deszczach. Warto podkreślić, że wartości rezystywności podane w lewej kolumnie tabeli 1 posiadają mnożnik 10-6. Wartości rezystywności metali i gruntu różnią się zatem o 6 do 12 rzędów wielkości!

Polimery przewodzące – materiał dla nowej generacji kabli?

Tworzywa sztuczne zdolne do przewodzenia prądu elektrycznego (tj. „samoistnie przewodzące” polimery organiczne) są rzadkością. Większość polimerów przewodzących elektryczność (tzw. polimery przewodzące) są tworzywami sztucznymi, w których zdolność do przewodzenia prądu elektrycznego została wywołana przez wprowadzenie wypełniaczy takich, jak łuski ze stali nierdzewnej, włókna stalowe, kulki szklane pokryte srebrem, grafit lub sadza. Objętościowy udział tych dodatków jest zwykle ograniczony się do kilku procent tak, aby umożliwić wykorzystanie właściwości polimeru organicznego jako takiego.

W rezultacie przewodność elektryczna tych materiałów jest, co najmniej o cztery rzędy wielkości mniejsza od przewodności metali; w niektórych przypadkach przewodność jest mniejsza aż o 14 rzędów wielkości. Tak niskie wartości przewodności są odpowiednie, lub nawet pożądane, gdyż materiały te są głównie stosowane w celu rozładowania lub zapobiegania gromadzeniu się ładunku elektrycznego oraz ekranowania pól elektrycznych lub elektromagnetycznych wysokiej częstotliwości. Jeżeli chodzi o możliwe zastosowania polimerów przewodzących, to kable energetyczne i kable transmisji danych na pewno nie znajdują się na czele tej listy.

Wprawdzie jeden z uczestników dyskusji na spotkaniu poświęconym temu tematowi [13] zaprezentował prototypowy model, w którym żarówka do ręcznej latarki (przybliżony prąd 50mA) była połączona z baterią za pomocą pręta z przewodzącego polimeru, o przybliżonym przekroju 10 mm2, to jednak gęstość prądu w tym przewodniku była około trzech rzędów wielkości mniejsza niż spotykana w przewodzie miedzianym lub aluminiowym. Jeżeli tego rodzaju materiały mają w pewnych aplikacjach zastąpić metale to będą prawdopodobnie stosowane w postaci bardzo cienkich folii lub ekstremalnie cienkich warstw osadzanych z fazy gazowej, których celem będzie ekranowanie od pól elektrycznych. W istocie takie zastosowania są już dobrze ugruntowane. Jeżeli plastikowa obudowa urządzenia, która ma chronić przed emisją promieniowania lub przed skutkami promieniowania dochodzącego jest już (w niewielkim stopniu) przewodząca to można  obyć się bez tego rodzaju powłoki antystatycznej.

Oczywiście pytanie, dlaczego ktoś chciałby metalową obudowę zastąpić obudową plastikową, jeżeli metal ma lepsze właściwości ekranujące a plastik należy najpierw uczynić przewodzącym przez wprowadzenie metalicznych dodatków, jest w pełni uzasadnione. Odpowiedzią jest lepsza podatność tworzyw polimerowych na wyciskanie i większy zakres kolorów i form, jakie można uzyskać. Ale, kto wie? Może metale znajdą sposób, aby zniwelować te różnice.

Około 25 lat temu zostały odkryte polimery przewodzące samoistnie, z których jeden posiada przewodność elektryczną zbliżoną do przewodności elektrycznej przewodników metalicznych. Problem polega jednak na tym, że materiały te są nietopliwe, nieformowalne, i nierozpuszczalne, co praktycznie uniemożliwia ich przetwarzanie. Są one również silnie podatne na działanie tlenu i w kontakcie z powietrzem dosyć szybko tracą przewodność, która nie tylko zależy od kierunku, ale także jest silnie zależna od  zastosowanego procesu produkcji. Jest oczywiste, że materiały te nigdy nie będą wybierane w miejsce metali, które przewyższają je pod względem przetwarzalności i stabilności. W szeregu przypadków okazało się, że można poprawić właściwości polimerów samoistnie przewodzących, ale zawsze powodowało to zmniejszenie ich przewodności elektrycznej o kilka rzędów wielkości.

Materiały te są stosowane w tym samym ograniczonym zakresie co polimery z wypełniaczami przewodzącymi, tj. w celu zapobiegania gromadzeniu się ładunków elektrostatycznych. Jednym z takich materiałów jest polietylenodioksytiofen (PEDT), używany jako powłoka antystatyczna błon fotograficznych. Bez pokrycia PEDT film akumulowałby ładunki elektrostatyczne podczas procesu wywoływania. Może wtedy nastąpić rozładowanie nagromadzonego ładunku, któremu może towarzyszyć błysk światła i powtórne naświetlenie filmu, czego skutkiem byłoby zniszczenie oryginalnego obrazu. W końcowym wyniku zdjęcie wyglądałoby jak zrobione w czasie burzy z piorunami.

Należy zaznaczyć, że polimery przewodzące są od pewnego czasu stosowane systemach przesyłowych, a konkretnie w kablach wysokiego napięcia, gdzie stosuje się tzw. „warstwy półprzewodzące” wokół żyły oraz pomiędzy wewnętrzną izolacją i zewnętrzną powłoką kabla, ta ostania zapewnia „kontrolę natężenia pola”. Pozwala to na utrzymanie możliwie jednorodnego pola elektrycznego i zapobiega lokalnym impulsom szpilkowym w polu elektrycznym, które mogłyby powodować wyładowania niezupełne i stopniowe zniszczenie izolacji kabla.

Mimo, że obecne zastosowania przewodzących polimerów są raczej ograniczone, jeden z przedstawicieli Kabelwerk Brugg opublikował w ulotce informacyjnej IEC wizjonerski artykuł, w którym opisuje scenariusz dla

„Sieci elektroenergetycznych 2050” gdzie każda sieć zawiera wyłącznie kable wykonane z przewodzących polimerów, które mogą być produkowane w jednym procesie wytłaczania. Wyjątkowe własności izolacyjne materiału izolacyjnego (ok. 100 kV/ mm) pozwalałyby także na stosowanie wysokich napięć w obszarach zabudowy mieszkaniowej.  Working electricians will no doubt shudder at the thought. Elektrycy-praktycy niewątpliwie wzdragają się na tę myśl.

Duża pojemność takich kabli na pewno pomoże złagodzić problemy związane kompatybilnością elektromagnetyczną, ale kalkulacje, na których opiera się ta wizja przyszłości całkowicie ignorują warunki zadziałania zabezpieczeń w tego rodzaju kablach i nie uwzględniają szeregu innych istotnych czynników. Strona internetowa przedsiębiorstwa [14] nie wspomina o takich wytworach wyobraźni oraz co stało się z pomysłem, o którym nikt nie wie, a autor artykułu jakiś czas temu odszedł z przedsiębiorstwa.

Rysunek 11. Szczotki wykonane ze spieku grafitowo-miedziowego stanowią alternatywę dla szczotek czysto węglowych.

 

        Rysunek 12. Budowa nadprzewodnika: miedź jest istotnym elementem kabli                 nadprzewodzących

Nadprzewodniki

Nadprzewodnictwo jest zjawiskiem fizycznym występującym w różnych materiałach, w których, w temperaturach poniżej charakterystycznej dla danego materiału temperatury krytycznej, opór czynny materiału spada do zera, co umożliwia przewodzenie prądu elektrycznego w zasadzie bez strat. Odkrycie nadprzewodników wysokotemperaturowych niewiele więcej niż 20 lat temu skutkowało zdumiewającym wzrostem temperatury krytycznej z 4 K przed odkryciem do około 100 K obecnie. Inaczej mówiąc, dystans od temperatury krytycznej do zera absolutnego zwiększył się 25-krotnie. Można powiedzieć, że stosowanie nadprzewodników stało nagle się 25-krotnie łatwiejsze. Na przykład, dla tzw. nadprzewodników wysokotemperaturowych medium chłodzącym jest ciekły azot, który można wytworzyć znacznie taniej niż poprzednio wymagany ciekły hel. Niemniej 100 K to jest -173°C i utrzymanie tej temperatury wymaga dużego wysiłku.

Wysiłek ten może być jednak opłacalny, szczególnie w zastosowaniach wykorzystujących inną korzystną właściwość nadprzewodników – ich zdolność do przewodzenia przy gęstościach prądu około sto razy większych niż w metalach, gdzie gęstość prądu jest ograniczona skutkami cieplnymi. Nadprzewodniki są używane do wytwarzania ekstremalnie silnych pól magnetycznych dla celów badań w fizyce jądrowej lub w diagnostyce medycznej. Są również używane w konstrukcjach lżejszych maszyn dla zastosowań, w których objętość lub ciężar mają decydujące znaczenie.

Przez długi czas te wysoko wyspecjalizowane aplikacje przynosiły ukryte korzyści, które pozostawały nieznane szerszej publiczności. Obecnie utworzono w Niemczech stowarzyszenie przemysłowe, [15] które działa w kierunku promocji zastosowań nadprzewodnictwa i szerokiej znajomości takich rozwiązań technicznych. Rozwiązania te obejmują system napędowy dla okrętu marynarki wojennej i turbinę wiatrową o mocy 8 MW.

Nadprzewodzące ograniczniki prądu zwarciowego również mogą zrewolucjonizować technikę sieci elektroenergetycznych. Dotychczas wymagania pomijalnie małej impedancji sieci podczas normalnej pracy i wystarczająco dużej impedancji w warunkach zwarciowych okazywały się nie do pogodzenia, potrzebne więc było rozwiązanie kompromisowe. Wydaje się, że obecnie możliwe jest spełnienie obu wymagań a pewna liczba systemów przechodzi praktyczne badania.

Oprócz temperatury krytycznej innym ważnym parametrem każdego nadprzewodnika jest krytyczna gęstość prądu, tzw. quench, tzn. taka gęstość prądu, przy której następuje nagła utrata stanu nadprzewodzącego. Niezwykle proste rozwiązanie tego problemu polega na zastosowaniu konwencjonalnego przewodnika metalicznego (zwykle wykonanego z miedzi), który otacza nadprzewodnik i przewodzi prąd  przez bardzo krótki okres czasu dopóki prąd zwarcia nie zostanie ograniczony przez rezystancję czynną przewodnika metalicznego.

Liczne w ostatnich latach doniesienia na temat możliwości uzyskiwania oszczędzaniu energii dzięki stosowaniu nad-przewodników powinny być jednak traktowane ze sporą dozą sceptycyzmu. Omawiane już elementy sieci elektro-energetycznych takie, jak kable podziemne najwyższych napięć i transformatory dużej mocy posiadają już sprawności znacząco przekraczające 99%, w istocie, transformator dużej mocy (≈800 MVA) wykazuje sprawność 99,75 % przy pełnym obciążeniu i 99,8 % przy połowie obciążenia. W sieciach, takich jak w Niemczech, Austrii i Szwajcarii, nie więcej niż 5% energii elektrycznej jest tracone na drodze między elektrownią i domowym gniazdem wtyczkowym, a większość z tych 5% jest tracona w silnie rozgałęzionych sieciach dystrybucyjnych niskiego napięcia. Sprawność transformatorów rozdzielczych wynosi „tylko” 98,5% przy pełnym obciążeniu i 99,0% kiedy pracują z połową obciążenia [16]. Nawet, jeżeli straty w miedzi przy połowie obciążenia wynoszą jedną czwartą strat w warunkach pełnego obciążenia to energia potrzebna do schłodzenia transformatora do temperatur kriogenicznych, pozostaje niezmieniona.

Stosunkowo duży transformator rozdzielczy o mocy znamionowej, np. 1 MVA i stratach 15 kW (lub znacznie poniżej 5 kW przy pracy z połową obciążenia), musiałby być utrzymywany w temperaturze 100K w celu uzyskania jakichkolwiek oszczędności energii. Nawet wtedy byłyby wyeliminowane tylko straty w miedzi, a nie straty w żelazie, które mają znaczny udział w koszcie cyklu użytkowania.

Jak wykazują obliczenia, dodatni bilans energetyczny dla kabla podziemnego najwyższych napięć można uzyskać przy przesyle mocy 5 GW i wyższych. Odpowiada to sumarycznej mocy czterech bloków elektrowni jądrowej. Ale kable tego rodzaju nie istnieją, bo po prostu obecnie nie ma na nie zapotrzebowania i jest mało prawdopodobne żeby było w przyszłości. Obliczenia na modelu mają, więc czysto akademicki charakter bez praktycznej przydatności.

Istnieją również doniesienia o oszczędnościach energii „do 50%“ jeżeli wcześniej wspomniana turbina wiatrowa jest wyposażona w nadprzewodzący generator. Przede wszystkim, wyrażenie „do“ zazwyczaj nie ma praktycznej wartości gdyż określa ono tylko jedno ekstremum, podczas gdy drugie ekstremum, w przeciwnym kierunku, i wartość średnia nigdy nie są wymienione. Po wtóre, mowa tu jest o zmniejszeniu strat, co przekłada się na oszczędność energii wynoszącą ok. 1% wytwarzanej energii.

Turbiny wiatrowe zwykle pracują z pełnym obciążeniem tylko w ciągu stosunkowo niewielkiej liczby godzin w roku. Jest, zatem o wiele bardziej istotne, aby uświadomić sobie, że straty w miedzi rosną z kwadratem obciążenia, podczas gdy chłodzenie nadprzewodnika jest wymagane stale i musi być utrzymywane nawet w okresach bezwietrznych gdyż czas ich trwania jest nieprzewidywalny. Warto też zauważyć, że można zaoszczędzić około 90% strat stosując konwencjonalne przewody miedziane, jeżeli będą schłodzone od normalnej temperatury pracy do temperatur kriogenicznych. Zależność temperaturowa rezystancji czynnej miedzi pozwoliłaby nam łatwo uzyskać „90% nadprzewodnik”, ale nikt tego nie robi gdyż po prostu nie warto.

Zauważmy na koniec, że nadprzewodnictwo działa wyłącznie przy prądzie stałym a dla prądu przemiennego występuje tylko  częściowo. Próby zastosowania nadprzewodników bezpośrednio w celu uniknięcia strat czynnych i uzyskania tą drogą oszczędności energii, dobrze odpowiadają na zapotrzebowanie raportów prasowych lub są  przydatne dla celów politycznych, ale nie wytrzymują konfrontacji z praktyką. Zastosowania nadprzewodników mogą być niezwykle interesujące w dziedzinach, w których miedź lub srebro nie mogą być użyte.

Wracając do omawianej wcześniej turbiny wiatrowej to użycie materiałów nadprzewodzących pozwala uzyskać mniejszy i lżejszy generator, co otwiera nowe obszary jakości działania, nieosiągalne dla konwencjonalnych prądnic. Generator konwencjonalny o wspomnianej mocy byłby zbyt ciężki dla obecnie dostępnych dźwigów, aby można go było podnieść i umieścić w gondoli – fakt, o którym na ogół nie wspomina się wyraźnie w oświadczeniach prasowych.

Jeszcze raz węgiel: nanorurki

Kilka lat temu w prasie zaczęły pojawiać się doniesienia na temat czegoś, co określano jako „nanorurki”. Jak sama nazwa wskazuje, nanorurki są bardzo małymi rurkami zbudowanymi ze zwiniętego grafenu (jednoatomowej warstwy grafitu) o średnicy około 1 nm. Zgodnie z tymi informacjami nowe rurki posiadają wszelkiego rodzaju korzystne własności, w tym „dużą przewodność elektryczną”. Ale co w tym przypadku oznacza „duża”? Najniższa jak dotąd zmierzona wartość rezystywności wynosi 0,34 Ωmm2/m – dokładnie 20 razy więcej niż rezystywność miedzi.

Fizycy zmierzyli także ekstremalnie wysoką obciążalność prądową nanorurek, niektóre pomiary podają wartości 1011 A/mm2. Jak to jest możliwe? Odpowiedzią są niezwykle małe rozmiary tych rurek, których średnica jest sześć rzędów wielkości mniejsza od średnicy typowego przewodu instalacyjnego, co oznacza, że pole przekroju poprzecznego jest dwanaście rzędów wielkości mniejsze. W stosunku do pola przekroju nanorurka posiada zatem 106 razy większą powierzchnię przez którą może odprowadzać ciepło – podobna proporcja występuje między małymi i dużymi transformatorami [17]. Jednakże, jeżeli nanorurki zostaną połączone w wiązkę tak, aby utworzyć przewodnik o przekroju 1 mm2 to wiązka taka nie będzie miała znacznie większej powierzchni niż konwencjonalny przewód.

Jak pokazują obliczenia sześcian o boku1 m z nanorurek ma rezystancję 0,34•10-6 Ω. Jeżeli można by wykonać „nanoprzewód“ o długości 1 m i przekroju poprzecznym 1 mm2 to jego rezystancja wyniosłaby 0,34 Ω. Przy wspomnianej wyżej gęstości prądu 1011 A/mm2 „nanoprzewód” mógłby przewodzić prąd o natężeniu 1011 A. Straty mocy w takim „nanoprzewodzie” o długości jednego metra wyniosłyby zatem

Nie trzeba dodawać, że nanorurki zostałyby uległyby całkowitemu zniszczeniu w ciągu nanosekundy. Jak dotąd kwestia ta nie ma praktycznego znaczenia, ponieważ: po pierwsze, nikt na serio nie myśli o użyciu tych materiałów jako przewodów elektrycznych (informacje na temat możliwości przyszłych zastosowań nanorurek można znaleźć na stronie internetowej [18]) a po wtóre, najdłuższe do tej pory uzyskane nanorurki mają długość zaledwie 1 mm. Chociaż wygląda to dosyć skromnie to w kategoriach względnych odpowiada długości 1 km konwencjonalnego przewodu o średnicy 1 mm, a wiemy jak ważne dla fizyków jest postrzeganie rzeczy właśnie w kategoriach względnych.

Literatura

[1] Ulotka informacyjna i4 „Kupfer / Vorkommen, Gewinnung, Eigenschaften, Verarbeitung, Verwendung‟ [„Miedź: Złoża, wydobycie,własniści, przeróka,zastosowania“, Niemiecki Instytut Miedzi (DKI),
Düsseldorf, Germany lub: www.kupferinstitut.de
[2] www.burde-metall.at/iacs.htm
[3] www.copper.org/applications/electrical/building/wire_systems.html
[4] www.copper.motor.rotor.org
[5] Stefan Fassbinder: „Eine runde Sache: Kupferrotoren‟ [W stronę sprawności: miedziane wirniki] de, 20/2004, s. 68
[6] Stefan Fassbinder: „Brandsichere Kabel und Leitungen‟ [Kable ognioodporne], 1-2/1997, s. 48
[7] Fritz Hengelhaupt: „Kontaktverbessernde Wirkung von Kontaktpasten für die Elektro-Installation‟ [Sosownie past stykowych w elektrycznych pracach instalacyjnych] de., vol. 15-16/2001, s. 38
[8] EN 60228 (VDE 0295):2005-09
[9] Stefan Fassbinder: „Rationalisierungsmaßnahmen in kommunalen Stromnetzen‟ [Racjonalizacja strategii w lokalnych sieciach elektroenergetycznych] de, 5/2001, s. 40
[10] Stefan Fassbinder: „Verteiltransformatoren – Teil 3: Betriebsverhalten‟ [Transformatory rozdzielcze –
Część 3: własności eksploatacyjne] in Schweizer Zeitschrift für angewandte Elektrotechnik, 4/2005
[11] alumno: Spanish for student or pupil [Hiszpański dla studentów lub uczniów]
[12] Stefan Fassbinder: „Erdkabel kontra Freileitung?‟ [„Kable podziemne vs.nadziemne?‟], de, 9/2001, ukazuje się jako reprint DKI „Drehstrom, Gleichstrom, Supraleitung – Energie-Übertragung heute und morgen‟ [Systemy trójfazowe AC, DC i nadprzewodzące – przesył energii teraz i w przyszłości]
Niemeicki Instytut Miedzi (DKI), Düsseldorf
[13] www.otti.de
[14] www.brugg.ch
[15] www.ivsupra.de
[16] Stefan Fassbinder: „Verteiltransformatoren – Teil 5: Wirkungsgrad von Verteiltransformatoren‟ [Transformatory rozdzielcze – Część 5: Sprawność transformatorów rozdzielczych] Schweizer Zeitschrift für angewandte Elektrotechnik, 6/2005
[17] Stefan Fassbinder: „Verteiltransformatoren – Teil 1: Warum überhaupt Transformatoren in Versorgungsnetzen?‟ Transformatory rozdzielcze – Część 1: Dlaczego stosuje się transformatory w sieciach dystrybucyjnych?‟] Schweizer Zeitschrift für angewandte Elektrotechnik, 1/2005, s. 79
[18] http://www.pa.msu.edu/cmp/csc/nanotube.html

 

Newsletter

Zapisujesz się na newsletter serwisu Leonardo-Energy.pl

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Europejski Instytut Miedzi z siedzą we Wrocławiu 50-125, ul. Św. Mikołaja 8-11, 408, w celu korzystania z usługi „Newsletter”. Zapoznałem/zapoznałam się z pouczeniem dotyczącym prawa dostępu do treści moich danych i możliwości ich poprawiania. Jestem świadom/świadoma, iż moja zgoda może być odwołana w każdym czasie, co skutkować będzie usunięciem mojego adresu e-mail z listy dystrybucyjnej usługi „Newsletter”.
Zamknij okno