zamknij newsletter
WYDARZENIA, RAPORTY I NOWOŚCI Z RYNKU ENERGII
Wysyłamy newsletter raz w tygodniu ze świeżymi informacjami, wydarzeniami z rynku oraz ciekawymi artykułami i raportami.

Energia wiatrowa. Eksperci ostrzegają przed taką zmianą rządu

Rząd zapowiedział rezygnację z energii wiatrowej na lądzie w zaprezentowanym niedawno Projekcie Polityki Energetycznej do 2040 roku. Wiatraki już istniejące zostaną usunięte, a nowe powstaną, ale tylko na morzu. Jak tłumaczył minister energii Krzysztof Tchórzewski ma to być realizacja przedwyborczych obietnic PiS. Eksperci Lewiatana biją na alarm. Niepokoi ich m.in. rezygnacja z rozbudowy wiatraków na lądzie.

W rozstrzygniętych tydzień temu rządowych aukcjach, farmy wiatrowe okazały się najtańszym źródłem energii elektrycznej w Polsce. Mimo to rząd jednak zdecydował się na wycofanie się z inwestowania w energię wiatrową na lądzie. Więcej czytaj tutaj. 

Z niepokojem przyjmujemy kategoryczne stanowisko Ministerstwa Energii w kwestii rezygnacji z rozbudowy wiatraków na lądzie. Nie jest ono poparte żadnymi obiektywnymi przesłankami – pisze Dominik Gajewski, ekspert Konfederacji Lewiatan.

Rząd zapowiada rozwój farm wiatrowych na morzu. – Lewiatan z zadowoleniem przyjmuje deklarację wsparcia dla inwestycji w morskie farmy wiatrowe (offshore). Za tą deklaracją powinny pójść szybkie i konkretne działania usprawniające procedury administracyjne przy budowie morskich farm wiatrowych i skrócenie całego okresu ich przygotowania z obecnych 8-10 lat do 4 lat – czytamy w oświadczeniu.

CZYTAJ: Elektromobilność. Jak zmieniać transport i komunikację, by chronić środowisko?

Szef Projektu Energia i Klimat w think tanku WiseEuropa Aleksander Śniegocki także odniósł się do projektu Polityki Energetycznej Polski 2040. – Rząd zakłada zupełne odejście od lądowej energetyki wiatrowej – i to w momencie, gdy po ostatniej aukcji OZE dostaliśmy potwierdzenie, że jest to najtańsza technologia produkcji energii elektrycznej w Polsce, którą na dodatek mogą w zdecydowanej większości dostarczyć inwestorzy prywatni – podaje portal businessinsider.com.

W opinii Śniegockiego do całkowitego odejścia od czarnego paliwa w polskiej energetyce wystarczy, by rząd nie blokował inwestycji w energetykę wiatrową na lądzie i wywiązał się ze swoich deklaracji dotyczących rozwoju innych zeroemisyjnych źródeł energii.

Będzie temu zresztą sprzyjać perspektywa dalszego wzrostu cen uprawnień do emisji CO2, na co rząd nie ma wpływu. Przy tym szybsza rozbudowa energetyki wiatrowej na lądzie pozwoliłaby dodatkowo podnieść udział OZE już w 2030 r. Obecny projekt zakłada, że będzie on rósł znacznie wolniej niż w całej Unii Europejskiej – zauważył ekspert w businessinsider.com.

CZYTAJ TAKŻE: Rozwój OZE i elektromobilności. Jaką rolę ma do odegrania miedź?

W zaprezentowanym przez resort energii projekcie rozwoju dla polskiej energetyki na najbliższe 20 lat, zapisano m.in., że ograniczenie emisji CO2 do 2030 r. ma wynieść 30 proc. W tym samym roku 60 proc. prądu nadal będzie pochodziło z węgla, przy utrzymaniu rocznego zużycia na obecnym poziomie.

Do 2040 r. spadek produkcji prądu z węgla zaplanowano na poniżej 30 proc. Z kolei w 2030 r. 21 proc. w zużyciu końcowym ma pochodzić z OZE, zapowiedziano rezygnację z rozbudowy wiatraków na lądzie – ma je zastąpić fotowoltaika, a od 2026 r. – offshore (wiatraki na morzu).

Rozwój morskich farm wiatrowych na Bałtyku daje potencjał rozwoju niektórych gałęzi gospodarki, nowe miejsca pracy, itp.  Nie brak też innych korzyści, które wyliczają eksperci FNEZ w raporcie na temat morskiej energetyki wiatrowej. Europejski Instytut Miedzi wspiera rozwój energetyki wiatrowej na morzu. Więcej na temat rozwoju i inwestycjom w off shore w Polsce czytaj TUTAJ.

CZYTAJ: Magazynowanie energii niezbędne dla rozwoju polskiej energetyki 

Newsletter

Zapisujesz się na newsletter serwisu Leonardo-Energy.pl

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Europejski Instytut Miedzi z siedzą we Wrocławiu 50-125, ul. Św. Mikołaja 8-11, 408, w celu korzystania z usługi „Newsletter”. Zapoznałem/zapoznałam się z pouczeniem dotyczącym prawa dostępu do treści moich danych i możliwości ich poprawiania. Jestem świadom/świadoma, iż moja zgoda może być odwołana w każdym czasie, co skutkować będzie usunięciem mojego adresu e-mail z listy dystrybucyjnej usługi „Newsletter”.
Zamknij okno