zamknij newsletter
WYDARZENIA, RAPORTY I NOWOŚCI Z RYNKU ENERGII
Wysyłamy newsletter raz w tygodniu ze świeżymi informacjami, wydarzeniami z rynku oraz ciekawymi artykułami i raportami.

Kilkaset przedsiębiorców czeka z gotowymi projektami inwestycji we własne elektrownie słoneczne

Strona główna > Archiwa wpisów > Kilkaset przedsiębiorców czeka z gotowymi projektami inwestycji we własne elektrownie słoneczne

Data
Tagi

Banki poczuły zieloną falę na rynku. Do niedawna do inwestycji w odnawialne źródła energii podchodziły z dystansem, ponieważ nieźle się sparzyły na spadku cen zielonych certyfikatów.

Niestabilność prawa i systemu wsparcia namieszały na polskim rynku OZE i wiele projektów, w które zaangażowały się banki, balansowało na krawędzi opłacalności albo wręcz bankrutowało. Teraz jest odwrotnie. Własna elektrownia słoneczna czy wiatrowa to projekt, z którym w ciemno można się zgłosić po kredyt, a finansiści widzą w tym jedno z lepszych źródeł dochodów. Największe projekty wiatrowe finansuje Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju, ale też i mniejsze banki mają co robić. Tu szczególnie atrakcyjne są elektrownie słoneczne. Kredytem “Zielona Energia” kusi między innymi bank BGŻ. Oferta jest skierowana do podmiotów prowadzących lub podejmujących działalność gospodarczą w zakresie wytwarzania energii z OZE. “Jednym z podstawowych warunków wykorzystania kredytu jest przedstawienie przez klienta promesy koncesji na wytwarzanie energii ze źródeł odnawialnych, wydanej przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki (o ile jest ona wymagana przepisami prawa)” – zaznacza w ofercie BGŻ. Po pieniądze duzi inwestorzy sięgają zarówno za granicą, jak i w Polsce. Bank Ochrony Środowiska jest w trakcie negocjacji kontraktu kredytowego na ok. 150 mln zł, który miałby objąć budowę zespołu farm słonecznych w Polsce. – Byłaby to największa taka umowa BOŚ Banku na rzecz instalacji fotowoltaicznej. Nie tylko projekty OZE z aukcji mogą zagwarantować sobie stałą cenę za energię przez wiele lat. W ostatnim okresie działające w Polsce przedsiębiorstwa, z reguły duże korporacje, poszukują zielonej energii i zawierają umowy typy PPA. Przy staraniu się o kredyt w banku taka umowa to duży plus – mówi prof. Konrad Raczkowski, wiceprezes BOŚ.

Fundusz o wartości 100 mln euro wesprze rozwój inwestycji w czystą energię

Kolejny trend jak wskazuje portal wysokienapiecie.pl to inwestowanie w elektrownie słoneczne przez przedsiębiorców, którzy chcą zużywać energię na własny użytek. Tu wybór kredytów jest całkiem duży, a zainteresowanie równie wielkie. Niepewność związana z rosnącymi cenami energii a jednocześnie spadek kosztów inwestycji w fotowoltaikę sprawiają, że przedsiębiorcy zaczęli interesować się własną produkcją. Ocenia się, że takie inwestycje dynamicznie się rozwiną gdy tylko definicja prosumenta zostanie rozszerzona na przedsiębiorców, co jest obecnie przedmiotem zaawansowanych zmian legislacyjnych – dodaje Jacek Zabielski, dyrektor Departamentu Zarządzania Produktami BOŚ. Banki oczekują z reguły 20-30 proc. wkładu własnego. W kwestii uzyskania zabezpieczenia pomóc może uruchomiona niedawno oferta Banku Gospodarstwa Krajowego dla fotowoltaiki. Gwarancja Biznesmax jest bezpłatnym zabezpieczeniem kredytu bankowego (BGK współpracuje z Aliorem i BOŚ), udzielanym z unijnych funduszy. Z oferty mogą skorzystać MŚP, które chcą produkować prąd na własne potrzeby. Maksymalna kwota gwarancji to 2,5 mln euro, przyznawana jest na maksymalnie 20 lat i zabezpiecza do 80 proc. kredytu. Dodatkową korzyścią jest możliwość uzyskania refundacji zapłaconych odsetek, przy czym stopa referencyjna roczna to teraz 5 proc.

Prąd z instalacji OZE bezpośrednio od producenta do klienta?

Perspektywy rynku słonecznego są obiecujące. Jak ocenia Instytut Energetyki Odnawialnej, wartość rynku inwestycji PV przekroczy w tym roku 3,5 mld zł, a łączne obroty, łącznie z wartością energii wytworzonej w 2019 roku przekroczą 4 mld zł. Przede wszystkim pomóc ma zmiana ustawy po OZE. Przedsiębiorcy posiadający mikroinstalację będą mogli jako prosumenci skorzystać z systemu “opustów” przy sprzedaży zielonej energii. Dzięki temu nadwyżkę produkcji mogliby magazynować w sieci, a potem odebrać 70-80 proc. tej energii bez ponoszenia dodatkowych kosztów. Nowelizacja ustawy o OZE wraz z rozszerzeniem definicji prosumenta ma zostać przyjęta w lipcu.

Newsletter

Zapisujesz się na newsletter serwisu Leonardo-Energy.pl

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Europejski Instytut Miedzi z siedzą we Wrocławiu 50-125, ul. Św. Mikołaja 8-11, 408, w celu korzystania z usługi „Newsletter”. Zapoznałem/zapoznałam się z pouczeniem dotyczącym prawa dostępu do treści moich danych i możliwości ich poprawiania. Jestem świadom/świadoma, iż moja zgoda może być odwołana w każdym czasie, co skutkować będzie usunięciem mojego adresu e-mail z listy dystrybucyjnej usługi „Newsletter”.
Zamknij okno